Reactor - See
Tekst :
Eyes say more than thousand wordsExpose the soul that flows in me
My inner warmth, my inner bleed
My deep anxiety
This sight is where you can read
My illogical personal achemy
Falling in my stream
I can t hide, you can feel what my heart can reveal
Falling in your stream
I grow in from without finding whom
I have to see
Lies sometimes tell what is true
Inside of me, inside of you
Shaping the colour expected to be
Tone ambiguity
This sight is where we play
Our logical way
Falling in my stream
I can t hide, you can feel what my heart can reveal
Falling in your stream
I grow in from without finding whom
I have to see
So you take my beliefs that I burn inside, inside of me
So you listen endless fights, in my eyes they break and blow away
Seeing through... you can hear more than just... words I say
I can t hide, you can feel what my heart can reveal
Falling in my stream
You grow in from without finding whom
You have to see
Inne utwory
Losowe utwory
Where did we go wrong
Yeah
Platinum Status
B2K
Dave Mac
We gone bump your speakers with this one
Yeah.............Uh
Y’all know who this is it’s B2K
Check it out
I wan to tall ya’ll about this girl
I don’t think she had it all
Platinum Status
B2K
Dave Mac
We gone bump your speakers with this one
Yeah.............Uh
Y’all know who this is it’s B2K
Check it out
I wan to tall ya’ll about this girl
I don’t think she had it all
Sextelefon
Wsadzam palec w tarczę telefonu
kręcę nosem i wybieram
zgodnie z nim
odpowiada mi po drugiej stronie
głos w słuchawce odpowiada mi
podniecam
gniotę puszkę doznań z dylematem
który wkrótce ma udręki moc
kiedy z nazbyt erotycznym blaskiem
głos w słuchawce nakazuje wprost
dotykaj
znikam dla powietrza i...
kręcę nosem i wybieram
zgodnie z nim
odpowiada mi po drugiej stronie
głos w słuchawce odpowiada mi
podniecam
gniotę puszkę doznań z dylematem
który wkrótce ma udręki moc
kiedy z nazbyt erotycznym blaskiem
głos w słuchawce nakazuje wprost
dotykaj
znikam dla powietrza i...
Nie zapomnij
Nie zapomnij
[x2]
Nie zapomnij o mnie
Gdziekolwiek jesteś
Nie zapomnij o mnie
Gdziekolwiek będziesz
Zupełnie sam
Ten sam kierunek, inne miasta
Osobno, razem, czysta prawda
Czujemy to, samolot, pociąg, parkingi, taxi
Wspomnienia bolą, stare albumy gdzieś w szafie
Strony zlepione, wyblakły papier
Stemple, paszporty, bilet
Choć na moment, tylko na chwilę
Spojrzeć w oczy, zabrać na zawsze
Uśmiech, zapach, dotyk...
[x2]
Nie zapomnij o mnie
Gdziekolwiek jesteś
Nie zapomnij o mnie
Gdziekolwiek będziesz
Zupełnie sam
Ten sam kierunek, inne miasta
Osobno, razem, czysta prawda
Czujemy to, samolot, pociąg, parkingi, taxi
Wspomnienia bolą, stare albumy gdzieś w szafie
Strony zlepione, wyblakły papier
Stemple, paszporty, bilet
Choć na moment, tylko na chwilę
Spojrzeć w oczy, zabrać na zawsze
Uśmiech, zapach, dotyk...
Tak bezpiecznie
Pamiętasz to miejsce w piwnicy u dziadka
kiedy przychodziła jesień zrzucali tam węgiel i jabłka
i tam całowaliśmy się pierwszy raz
brałem wtedy Twoje ręce
i kładłem je sobie na twarz
a skronie pulsowały gęściej
gdy dłonie masowały lędźwia
no a na górze szalała burza
i wiatr z miejsca na miejsce przeganiał piach
kałuże wypiły podwórze do cna
a buda...
kiedy przychodziła jesień zrzucali tam węgiel i jabłka
i tam całowaliśmy się pierwszy raz
brałem wtedy Twoje ręce
i kładłem je sobie na twarz
a skronie pulsowały gęściej
gdy dłonie masowały lędźwia
no a na górze szalała burza
i wiatr z miejsca na miejsce przeganiał piach
kałuże wypiły podwórze do cna
a buda...
Nasi
To śmierć jak rzucony kamień tworzy falę
Na przekór czekam na swoją kolei, słyszę lament
Na dnie przybywa naszych, nowa gwardia
Splatam dłonie, błękit nieba, chmur sztandar
Walne cierpienia odchodzą i słabną
Susza serc wokół mnie, pod nimi bagno łez
Zmysłu grabaż dziś brak...
Na przekór czekam na swoją kolei, słyszę lament
Na dnie przybywa naszych, nowa gwardia
Splatam dłonie, błękit nieba, chmur sztandar
Walne cierpienia odchodzą i słabną
Susza serc wokół mnie, pod nimi bagno łez
Zmysłu grabaż dziś brak...